KONTAKT

ul. Czepca 11
30-094 Kraków
tel.: 012 638 07 34
renisport@renisport.pl
więcej
 

RELACJA BOULDERDASH IV 20.12.2008, RENI-Sport, Kraków

Czwarty już raz mieliśmy okazję gościć w RENI-Sporcie czołówkę polskich wspinaczy boulderowych, licznych gości z zagranicy i wypełniającą halę po brzegi, rozentuzjazmowaną publiczność. Niezależnie bowiem od tego, czy „otwarte mistrzostwa RENI-Sportu” łączone są z Pucharem Polski (tak jak to miało miejsce w tym roku oraz cztery lata temu, podczas pamiętnego pierwszego Boulderdasha), czy występują jako impreza w pełni samodzielna: każdorazowo poziom sportowy oraz widowiskowość wydarzenia nie spadają poniżej pewnego ustalonego progu. Tak było i tym razem.

Współpraca z Polskim Związkiem Alpinizmu wymagała od nas pewnych wybiegów o charakterze regulaminowym – nie mogliśmy bowiem przeprowadzić tradycyjnych eliminacji w formule „open”, na której bardzo nam zależało ze względu na jej integracyjny, towarzyski charakter. Zawody musiały być przeprowadzone zgodnie z nieśmiertelnym Regulaminem, rzeczą dla nas trochę nową i trudną do pojęcia, przeto byliśmy długi czas zagubieni. Na szczęście kompromis okazał się możliwy nawet w kraju sarmatów, ostatecznie zorganizowaliśmy jeszcze jedną rundę zawodów – „preeliminacje” w wersji open, z udziału w których zwolnieni byli zawodnicy notowani w rankingu PZA – automatycznie awansując do rundy drugiej (nikt nie doszedł w końcu, czy należało ją nazwać półfinałem, czy raczej „właściwymi” eliminacjami). Tam spotykali się z najlepszymi zawodnikami „preeliminacji” i od tego momentu zawody szły już normalnym, nieskomplikowanym torem.  „Połączenie formuły Boulderdash z formułą PZA wypadło dobrze”, napisał na pewnym forum pewien delegat i stanowi to dla nas powód do dumy.

Organizacja całości widowiska jak zwykle obejmowała znacznie więcej, niż widać to z perspektywy „niedzielnego kibica” (zawody odbywały się co prawda w sobotę…). Orężni w klucze, wiertarki, chwyty, alkohol i wiele innych jeszcze, a bardzo ważnych rzeczy, robiliśmy swoje już od czwartku. Kompozycję problemów poprowadził specjalista w tej dziedzinie, importowany specjalnie z Łodzi Adaś Pustelnik, któremu nieśmiało towarzyszyłem. Konferansjerkę zaś – importowany z Magazynu Górskiego red. Rafał Nowak (jemu również nieśmiało towarzyszyłem…). Jednym słowem – obsada interśrodowiskowa. Nie dam rady wymienić tutaj wszystkich członków ekipy, którym należą się podziękowania, gdyż to oni postawili te zawody na nogi, żeby zaraz potem usunąć wszelkie ślady zbrodni i przywrócić halę jej normalnemu funkcjonowaniu, ale bez Agnieszki, Misia i Krzysia Piątków, Michała i tysiąca innych osób nie byłoby z czego pisać tej relacji. No, a teraz – do rzeczy.

Pre-eliminacje, rozegrane na ośmiu problemach, przebiegły płynie i w miłym rozgardiaszu. Tradycyjne lekkie opóźnienie spowodowane tradycyjną, osobistą ingerencją Renatki w zaplanowany przebieg wydarzeń tyko dodały uroku porannemu wspinaniu, które szybko wyłoniło grupę mającą podjąć walkę z „rankingowymi” w półfinale (eliminacjach właściwych, zwanych też eliminacjami PZA). Na półfinały pojawił się importowany Redaktor, publika (pomnożona przez zawodników, którzy odpadli w eliminacjach) zorganizowała głośny tłumek na trybunach (zbudowanych w tym celu specjalnie z najwyższej jakości europalet), generalnie atmosfera zaczęła się zagęszczać i coraz mocniej ciążyć w kierunku wieczornego finału. Wreszcie wczesnym wieczorem mieliśmy wyniki ostatniej fazy eliminacji, zaś piszący te słowa mógł ogłosić następującą listę finalistów:


Marcin  Wszołek

Piotr Bunsch 

Konrad  Ociepka

Tomasz Oleksy

Marcin  Mach

Maciej  Sitarz

Łukasz Dudek

Jakub   Ziółkowski

Maciej  Kalita

Jakub   Jodłowski

Filip Kluzowicz

Lenka Micicova

Oliwia Bechyne-Goś 

Natalia Vasylenko

Marta Lenartowicz

Klaudia Buczek

Paulina Guz

Sylwia  Buczek

Monika Prokopiuk

 

 

Wieczorem bomba wybuchła. Poprzedzone małą retrospektywną prezentacją slajdów dokumentujących dwanaście lat historii RENI-Sportu (furorę zrobił Marcin Wszołek z czasów swojej fascynacji anoreksją) ruszyły finały, wzięte w krzyżowy ogień  komentarzy dwójki wspomnianych konferancjerów oraz zalane kolorowym światłem pogłębiającym ciężkie uderzenia muzy, kręconej przez Rafała Porębskiego (o! muzyk też z importru; keine grenzen, ja!). Czekały na nas cztery problemy, sześć zawodniczek i aż jedenastu finalistów (biję się we własne piersi, tyle miejsc ex equo to potknięcie ze strony kompozytorów). Wszystko w jeszcze nowszej od najnowszej formule PZA, wedle której zawodnicy po kolei pokonują pierwszy problem, dopiero po starcie ostatniego zawodnika finału  na tymże przechodzą na następny, znowu startują po kolei itd. Szybko okazało się, że rywalizacja wśród panów rozstrzygnięta zostanie w drugiej części widowiska, gdyż pierwsze dwa problemy generalnie miały charakter bardziej rozgrzewkowy. Konradek Ociepka miał podobno nawet pytać się w strefie, kiedy wreszcie pozwolą mu zaprezentować tę żelazną moc, którą kuł był przez kilka miesięcy. Wreszcie doczekał się – trzeci bald, jeszcze nie ekstremalny, stanowił dobre preludium do ostatniego, klasycznie siłowego rzeźnika w przewieszeniu, o małych chwytach i dziwacznym dojściu do topu. Gdy kolejni zawodnicy zawodzili było wiadomo, że jesteśmy świadkami ostatecznych rozstrzygnięć. Po wielu minutach i ogromnej ilości prób na placu pozostała trójka – „Mariusz” Wszołek, „Kundor” Ociepka oraz „Krzysiu” Bunsch. Wiadomo było, że „Mar” ma moc (kiedy nie ma?), wiadomo, że zawsze dobrze mu szło na starych śmieciach, wszakże wygrał tutaj pierwszego Balderdasha w historii. Ale nikt nie spodziewał się tego, co zobaczył. Przecieraliśmy oczy ze zdumienia – to przecież ten sam Marcin z czasów, gdy zdobywał Mistrzostwo Świata Juniorów, te same niemożliwe ruchy, te same nie do zrealizowania, a przynoszące zwycięstwo wymyślne patenty, to samo zacięcie, ale i nonszalancja w gestach!!! Tego wieczoru „Kunda” i „Krzysiu” mieli pecha – jakby nie chcieli, Rudy był nie do przejścia i zostal jedynym pogromcą wszystkich problemów.  A po tym co zobaczyliśmy w hali RENI-Sportu większe dajmy baczenie na tegoroczne występy Marcina na Weście – może być kolorowo….

U Pań rywalizacja upłynęła pod znakiem nieobecności w finale Edyty Ropek, która tym samym stanęła przed „szansą”  przegrania całego Pucharu Polski  na korzyść Marty „Tuśki” Lenartowicz. Warunek był jeden – Marta musiała wygrać zawody. I trzeba przyznać – przez długi czas udawało się zachować szanse na ostateczny tryumf, jednakże decydujący okazał się chyba trzeci balder – ten sam, którego męska wersja dała zwycięstwo Marcinowi; po prostu dla niewysokiej Tuśki – parametryczny. Tym samym Puchar pojechał do Tarnowa, zaś mistrzynią Boulderdasha została, bezapelacyjnie tryumfując kompletem oesów.

Tym samym czwarty już Boulderdash przeniósł się z hali RENI-Sportu na miasto, gdzie solidna dogrywka trwała do szóstej nad ranem, czego piszący te słowa był świadkiem naocznym i względnie trzeźwym. Zwycięzca, jak na zwycięzcę przystało, wytrwał dzielnie niemalże do końca. Plotki głoszą, iż zakończył świętowanie tryumfu tropiąc węża na Plantach, ale to wieści niepewne i oszczercze. Zresztą – miał prawo!          

 Mężczyźni
                                                                             półfinał                       finał

  Imie Nazwisko Klub top proby bonus proby top proba bonus proba
1 Marcin Wszołek  Reni-Sport  4 7 4 4 4 4 4 4
2 Piotr Bunsch   MKS Tarnovia   4 4 4 4 3 3 4 4
3 Konrad Ociepka  Reni-Sport  4 6 4 4 3 4 4 4
4 Tomasz Oleksy  MKS Tarnovia  3 3 4 4 3 5 4 4
5 Marcin Mach   4 6 4 4 3 7 4 7
6 Maciej Sitarz  KS Korona Kraków  3 3 4 4 3 7 3 3
7 Łukasz Dudek  KS Korona Kraków  4 7 4 4 2 2 4 4
8 Jakub Ziółkowski  KW Warszawa  3 3 4 4 2 2 4 4
9 Maciej Kalita  MKS Tarnovia  3 3 4 4 2 2 4 6
9 Jakub Jodłowski  UKA Warszawa  3 3 4 4 2 2 4 6
11 Filip Kluzowicz     3 3 4 4 1 3 3 6
12 Grzegorz Lenartowicz  KS Korona Kraków  3 3 4 5        
13 Jacek Matuszek  KW Katowice  3 6 4 5        
14 Tomasz Grajpel  KW Toruń  3 7 4 5        
15 Paweł Jelonek  KW Czestochowa 3 7 4 10        
16 Tadeusz Sługocki     3 10 3 7        
17 Vilimantas Petrasiunas   2 2 4 4        
17 Piotr Suder  Reni-Sport  2 2 4 4        
17 Piotr Pałka  KS Korona Kraków  2 2 4 4        
17 Wojciech Gąsienica-Roj     2 2 4 4        
21 Roman Główka  UKA Warszawa  2 2 4 6        
22 Tomasz Wojciechowski     2 2 4 10        
23 Matas Dominas   2 2 3 3        
23 Adam Wójcik LKW 2 2 3 3        
25 Michał Żaczek   2 2 3 5        
26 Stanisław Tylek  KS Korona Kraków  2 3 4 5        
27 Jakub Polak  KW Nowy Sącz  2 3 4 8        
28 Tomasz Ogar  MKS Tarnovia  2 3 3 9        
29 Stanisław Kieniewicz  KW Warszawa  2 4 4 7        
30 Serhiy Krasovskyy    2 4 4 11        
31 Jonas Tamulionis   2 4 4 13        
32 Bartosz Bielawski     1 1 4 8        
32 Przemysław Klentak  SKA 1 1 4 8        
34 Jakub Gruszczyński  KW Toruń  1 1 2 9        
35 Piotr Daniel  Reni-Sport  1 2 3 7        
36 Tomasz Serwatka     1 2 2 3        
37 Marcin Lis     1 3 3 9        
38 Zbigniew Olszewski KW Torun 1 4 2 5        
39 Michał Pyrdek  MKS Tarnovia  0 0 0 0        


Kobiety
                                                                              półfinał                       finał

  Imie Nazwisko Klub top proby bonus proby top proba bonus proba
1 Lenka Micicova Slowacja 3 6 4 7 4 4 4 4
2 Oliwia Bechyne-Goś   KS Korona Kraków   2 2 4 6 4 9 4 5
3 Nataliya Vasylenko  Ukraina 2 2 4 7 3 3 4 4
4 Marta Lenartowicz  KS Korona Kraków  4 5 4 5 3 4 4 5
5 Klaudia Buczek  MKS Tarnovia  4 5 4 4 3 4 4 6
6 Paulina Guz  Skarpa Lublin  2 2 4 4 3 8 4 4
7 Sylwia Buczek  MKS Tarnovia  2 2 4 8 2 4 4 11
8 Monika Prokopiuk  Skarpa Lublin  2 2 4 9 1 1 4 4
9 Edyta Ropek  MKS Tarnovia  2 3 4 4        
10 Monika Młodecka  ŁKW Łódź  2 3 4 8        
11 Joanna Niechwiedowicz  KS Korona Kraków  2 3 3 7        
12 Agnieszka Stańczak     2 5 4 7        
13 Aleksandra Zagubień     1 1 4 10        
14 Bogna Wilczyńska  KS Korona Kraków  1 2 4 9        
15 Agnieszka Grodzicka  KW Toruń  0 0 3 5        
16 Anna Orłowska  KW Toruń  0 0 3 11        
17 Joanna Oleksiuk  TG Sokół Lublin  0 0 3 12        
18 Olena Krasovska   0 0 2 3        
19 Ewa Zygarowicz     0 0 2 7        
20 Barbara Majdak     0 0 0 0        
20 Miłka Durczyńska Reni-Sport  0 0 0 0